Dlaczego Italia?

Sycylia, miasto Sciacca ja na tle morza

W tym poście przeczytasz kilka ciekawostek o mnie i dowiesz się dlaczego Italia?? Uwaga Spoiler!!- To było przeznaczenie 💛

Dlaczego Italia?

Ten blog chodził za mną już kilka lat. Może nawet od 2013 kiedy to po wycieczce do Francji zakochałam się w Italii. Tak, dobrze czytasz 😀- w moim życiu jest dużo przypadków i sprzeczności. W dzieciństwie marzyłam o wyjeździe do Paryża i chciałam nauczyć się francuskiego, więc wybrałam sobie liceum z klasą językową. Pojechałam razem z tatą na dzień otwarty, a na miejscu okazało się, że tata pomylił adresy szkół. W końcu zostałam przy tym liceum, do którego trafiłam przypadkiem.

Zdecydowałam się studiować Italianistykę po wspomnianej już szkolnej wycieczce do Francji. Na pierwszego erasmusa namówiła mnie koleżanka z roku. Ja nie lubię wybierać, więc zgodziłam się na oba zaproponowane przez nią uniwersytety. Oczywiście każda z nas dostała się do innego miasta, ja trafiłam do Sieny.

Drugiego erasmusa w ogóle nie planowałam. Pewnego dnia na pierwszym roku magisterki byłam wkurzona już nie pamiętam na co. Za to pamiętam, że z innymi dziewczynami czekałyśmy pod salą 112 na prowadzącą seminarium magisterskie. Powiedziałam (pewnie z powodu tego na co byłam wkurzona 😅): a mogłam sobie pojechać na erasmusa zamiast siedzieć w tej Warszawie. Któraś z dziewczyn sprawdziła, że to był ostatni dzień na składanie podań na wyjazd na następny rok akademicki. Zapytałam czy ktoś chce jechać ze mną i zgłosiła się Kasia. Od razu wylosowałyśmy trzy uniwersytety i złożyłyśmy podanie. Tym razem padło na Mesynę.

Ja w Sambuca della Sicilia jedno z wymierających miasteczek Sycylii

Jak rodził się pomysł na bloga?

Na studiach kolekcjonowałam słówka pojawiające się na zajęciach. Na koniec każdego roku dzieliłam je na kategorie i opracowywałam zagadnienia gramatyczne. Jeszcze nawet nie wiedziałam, jak je potem wykorzystam, po prostu nie chciałam żeby się zmarnowały. Gdy pracowałam w szkole językowej pomogło mi to w przygotowywaniu materiałów do lekcji dla swoich uczniów. No i dzięki temu mam teraz pomysły na kilka następnych lat postów. 🤣

Zdjęcia z włoskich wyjazdów też kategoryzowałam według miast i regionów. Wygląda na to, że ten blog przez wiele lat powstawał offline. 

Podczas pandemii trafiłam na wyzwanie Oli Gościniak (dziś jestem u niej w Interaktywnej Paczce, która zmieniła wszystko, ale o tym kiedy indziej 🤫) o tym jak samodzielnie założyć bloga i wtedy zainteresowałam się tym tematem. Zaczęłam projektować stronę i pisać posty- oczywiście na papierze i długo nie mogłam się zebrać żeby zacząć publikować. 

Czasem dobrze jest znaleźć wsparcie

Na początku tego miesiąca (listopad 2022) razem z siostrą byłyśmy bardzo przygnębione kolejnym dniem spędzonym w excelu. Nie ma to jak dwie filolożki pracujące w korpo. Wspólnie zastanawiałyśmy się jak umilić sobie życie po 17:00. Właśnie skończyłyśmy miesięczny kurs Ashtanga Joga i zapisałyśmy się na dwudniowe warsztaty ceramiki, ale dwa miłe dni nie wystarczą żeby przetrwać zimę. 

I tak narodził się pomysł żeby połączyć siły. Ja jestem od strony kreatywnej- italianistycznej, a Sistentka przenosi moje zapiski na bloga. Jest młodsza i lepiej radzi sobie z technologią. 😂 Próbuję namówić ją żeby też coś kiedyś napisała, chociaż się przedstawiła. No zobaczymy, może się uda. 

Ja z Sistentką w Agrigento na tle Valle dei Templi- Doliny Świątyń

Więcej o mojej historii, o szukaniu wsparcia, realizowaniu własnych pomysłów i o siostrzeństwie możesz przeczytać w moim rozdziale w książce Chcę WWWięcej- Jak zarabiać online na swojej wiedzy. Napisałam tę książkę razem z 58 wspaniałymi kobietami, aby pomóc jak największej ilości kobiet spełniać marzenia i pracować na własnych warunkach. Jeśli Ty też chcesz żyć i pracować po swojemu, jeśli Ty też chcesz WWWięcej to koniecznie przeczytaj tę książkę. Niżej wrzucam link do sklepu oraz formularz do pobrania jej darmowego rozdziału.

Jako, że w moim życiu wszystkie drogi prowadzą do Italii dziś przerobimy najbardziej włoską z włoskich piosenek:

P.S. Wyżej pisałam o Interaktywnej Paczce i wyzwaniach u Oli Gościniak. Jeśli tak jak ja z Sistentką chcesz samodzielnie wyklikć stronę albo interesują Cię inne interaktywne tematy możesz skorzystać z mojego kodu zniżkowego w sklepie Oli. Wystarczy, że w koszyku wpiszesz: REFW37RVHWNDZ (najlepiej skopiować 😂 ), a jego wartość pomniejszy się o 20 zł.

Canzone del giorno

“Buongiorno Italia, col caffè ristretto

Le calze nuove nel primo cassetto”

Piosenkę L’Italiano Toto Cutugno wszyscy znają, chociaż niektórzy myślą, że jej tytuł to Lasciatemi cantare. Specjalnie do tłumaczenia wybrałam dalszą i mniej znaną w Polsce zwrotkę.

To zaczynamy:

Buongiorno Italia– dzień dobry Italio 🙂; buono– (przysłówek)- dobry, giorno– dzień

col caffè ristretto– col= con+il; con to jest przyimek i oznacza z kimś z czymś, a il to rodzajnik.

caffè ristretto– malutka, mocna, czarna kawa, jest w niej jeszcze mniej wody niż w espresso.

Le calze nuovele– rodzajnik, który stawiamy przed rzeczownikami liczby mnogiej, rodzaju żeńskiego. Calze– to mogą być albo pończochy albo długie męskie skarpety, które Włosi noszą jak jest zimno. Nuove– nowe.

Nel primo cassetto– w pierwszej szufladzie; nel= in+il; in– przyimek, który w tym znaczeniu oznacza w (czymś). Il już znamy.

Primo– liczba porządkowa- pierwszy

Cassetto– szuflada, po włosku jest rodzaju męskiego.

Mała przypominajka – wszystkie piosenki dnia znajdziesz na playliście Canzonedelgiorno, która jest na stałe przyklejona do strony głównej bloga. 

Jeśli masz jakieś pytania do innych wersów z tej piosenki, możesz zapytać w komentarzu. 🙂

Zapraszam Cię też na Instagram!

Ciaooooo!!!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart
Scroll to Top